Pięć mórz, sześć krajów, 11500 przejechanych kilometrów, jedno auto i jedna wielka przygoda – czyli Skandynawia–Kaukaz 2009

Więcej…

 

Wszystko zaczęło się w piątek wieczorem w legendarnej Siekierezadzie w Cisnej, tam po kilkunastu miesiącach "ciężkich" spotkań roboczych zaczęła się cała wyprawa.

Wyruszamy w siedem załóg, tj. trzy załogi z Łodzi, Zygmunt, mjr Bień i Ojciec Dyrektor, dwie z Milanówka, Siwy i Plecak, Magda z Krakowa (znana jako Żółta Łódź Podwodna) oraz Górale z Gliwic.

Więcej…

 

Pomysł wyjazdu do Rumunii w tym okresie zrodził się w naszych chorych głowach już w zeszłym roku. Hasłem do niego było stwierdzenie: "może przyjechalibyśmy tu zimą”. I tak po kilkukrotnych przesunięciach terminu w końcu udaje nam się go dograć – jak zwykle wszystko na ostatni moment.

Więcej…

 

Historia tego wyjazdu zaczęła się już na poprzednim w lipcu, już wtedy wiedziałem że Rumunia jest takim miejscem gdzie trzeba powroci., i im prędzej się to zrobi tym lepiej. Dodatkowo będąc w sierpniu na akcji trawersu otworow jaskini Czarnej w Tatrach i po długich rozmowach z Tadkiem urodził się pomysł połaczenia dwoch pasji tzn. jazdy i ciorania się w błocie w jaskiniach i w terenie. Wiadomo Rumunia jest wymarzonym miejscem do tego typu wyprawy.

Więcej…

 

ostatnie

Ceny paliw

euro

Wyszukiwarka
Subskrybuj

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami na stronie, poniżej wpisz swojego e-maila







Logowanie